Tulacz by ALMANAK
Showing posts with label Grand Monument. Show all posts
Showing posts with label Grand Monument. Show all posts

Monday, May 4, 2015

Korea Północna i pokaz sztucznych ogni


Fajerwerki i sklepy

Wyjazd do Korei Północnej był pierwszym od kilkunastu lat zorganizowanym wyjazdem, na którym byłem. Do tej pory wszystko sam organizowałem, jednak by wjechać do tego kraju trzeba skorzystać z usług biura podróży. Jednym z punktów programu wycieczki były sklepy - tak odwiedzaliśmy sklepy dla turystów: księgarnia z angielskimi publikacjami, sklepy z pamiątkami itp., co ciekawe ceny w hotelowych sklepach są niższe, niż te na mieście. Oczywiście sklepy hotelowe są gorzej wyposażone, więc warto pierwszego wieczoru zapoznać się z asortymentem w hotelowych sklepach - te sklepy mamy na co dzień, a do ulicznych sklepów już się nie wraca.
Klimatyczne kartki w hotelu to koszt 2 RMB, a w sklepie na mieście 4 RMB, zaczepka z flagą w hotelu 5 RMB na mieście do 8 RMB.
Oczywiście sklepy dla lokalnej ludności, w których prawie nic nie było - no piwa było pełno, nie są w programie. Ja odwiedziłem dwa - do jednego wszedłem ot tak i nikt nie zauważył. Przy innym zapytałem się przewodnika, ten musiał chwilę pomyśleć i się zgodził. Za nami weszło więcej osob i sklepikarka nas wyprosiła. Jak potem wyjaśnił przewodnik, to państwo dostarcza podstawowe produkty żywnościowe za darmo, jak ryż, olej, pewnie też alkohol. Ale nie powiedział, czemu zostaliśmy wyproszeni.
103 rocznica urodzin Kim II Sung to również okazja do pokazu fajerwerków.
Trwający ponad 20 min pokaz był bardzo imponujący, oczywiście ściągnął na nabrzeże wiele osób. Fascynujące jest to, że w kraju, w którym nadal spora część osób żyje w ubóstwie można zrobić taki pokaz, który był na bardzo wysokim poziomie i nie trwał 5 min. Nasza grupa pilnowana była przez 3 przewodników i kamerzystę - nie było szans by się zgubić. W innej grupie, gdzie mieli tylko 2 przewodników, którzy podobno zawsze szli z przodu-  kilka osób w drodze na pokaz się zgubiło. Mieli dodatkową przygodę, która zakończyła się bezpiecznie.:) - czemu nie ja :(


Whisky



Z kwitkiem do kasy proszę


Policja drogowa

Karetka



W sklepie....





Skrzynka pocztowa - ciekawe czy moje kartki dotrą



Straż Pożarna

Jest piwo - będzie impreza:)











 Grand Monument nocą

Saturday, May 2, 2015

Korea Północna i tańce w parku Moranbong



Park Moranbong i tańce




Park Moranbong położony jest niedaleko Arch of Triumph – czyli podobno największego na świecie łuku triumfalnego. W pobliżu 'restauracji' gdzie mieliśmy lunch była budka ze 'smakołykami', w zasadzie nie było widać co jest w środku jednak lokalni ludzie kupowali po 2 paczki. Zapytałem więc przewodniczkę, czy mogę kupić bo koszt to 250 KPW (1 euro). Ja nie mógłbym kupić od lokalnej osoby. Po chwili namysłu moja przewodniczka kupiła dwie paczki – a niespodzianka w papierowej torebce to orzeszki. Chyba zapiekane były na ognisku, bo niektóre lekko przypalone, inne prawie surowe.
W parku ku naszej uciesze i czasami przerażeniu przewodników – lokalni ludzie zapraszali nas do tańca. Pierwszy poszedł Alex z Francji, a potem dołączyła reszta ekipy. Wybraliśmy się tam by zobaczyć widok z punktu widokowego oraz by popatrzeć jak ludzie bawią się w parku. Nasi przewodnicy nie spodziewali się jednak, iż tak często będziemy zapraszani do wspólnych zabaw.  W zasadzie, to starsi ludzi zapraszali nas do wspólnych tańców i jeśli tylko byli szybsi niż nasi przewodnicy, to osiągali sukces i bawiliśmy się razem z nimi. Tego dnia park był wypełniony grillującymi i bawiącymi się ludźmi – dzień wolny z okazji oficjalnej rocznicy 103 urodzin Kim II Sung.
Na placu przy Łuku Triumfalnym odbywał się wielki ponad godzinny taniec z okazji tego święta. Studenci z wielu szkół w ludowych strojach wykonywali różnego rodzaju tańce. Po jakimś czasie uczestnicy naszej wycieczki zaczęli dołączać do tych tańców. Wydaje mi się, że to właśnie na tym placu przewodnicy zaplanowali 'integrację' z lokalnymi a nie w parku, gdyż sami aranżowali byśmy dołączali do zabawy. 

Sim - moja przewodniczka

Strzelnica

'Sklep' z orzeszkami


Arch of Triumph i przystanek autobusowy


Park Moranbong




Park Moranbong i lokalna gra







Grand Monument





Ci co się na tańce nie załapali:)





Widzowie z ukrycia
My Flightdiary.net profile

Popular Posts