Tulacz by ALMANAK
Showing posts with label Muzeum. Show all posts
Showing posts with label Muzeum. Show all posts

Friday, June 23, 2017

Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Tym razem podczas odwiedzin Gdańska był czas by wejść do Muzeum II Wojny Światowej. We wtorki zwiedzanie jest bezpłatne, ale trzeba odstać swoje w kolejce po bezpłatny bilet. Nam to zajęło ok 50 min. Odwiedzenie Gdańska jak zwykłe owocuje w spotkanie w Kawiarence Południk 18 i wspólnym zwiedzaniem z Almanak.pl 
By zwiedzić całe muzeum i wczytać się we wszystkie opisy potrzeba chyba całego dnia. Jest to kolejne muzeum zrobione na najwyższym światowym poziomie, w którym na różne sposoby dowiemy się o historii. Są zdjęcia, opisy, krótkie filmy, eksponaty jak i krótkie quizy o wiedzy na dany temat. 
Uważam iż jest to kolejny obowiązkowy punkt programu dla osób odwiedzających Gdańsk.
Muzeum mieści się blisko starej pętli autobusowej na ul.Wałowej, ale dojść można również spacerując bulwarem przy Motławie.


Budynek Muzeum



Przedwojenna ulica Gdańska



Jedno z miejsc gdzie można sprawdzić swoją wiedzę



Sala poświęcona obozom koncentracyjnym




Wojtek z almanak.pl rozszyfrowuje Enigmę


Powojenna ulica Gdańska

Saturday, May 13, 2017

Playa Giron - czyli słynna zatoka świń

To jedno z ostatnich miejsc, które chcieliśmy odwiedzić a jednocześnie miejsce, w którym planowaliśmy spędzić kilka dni (zapewne byłoby co robić nawet przez tydzień - w połączeniu z Playa Larga 33km).
 

Playa Giron, czyli miejsce sławnej, nieudanej amerykańskiej inwazji w 1961 roku. Jest tu muzeum poświęcone temu wydarzeniu (2 CUC + za robienie zdjęć 1 CUC) w którym pokazane są w większości zdjęcia, kilka dokumentów i trochę broni używanej przez obie strony. Jeśli nie zdecydujecie się na wykupienie możliwości robienia zdjęć, to będziecie pilnowani przez panią, która w naszym przypadku zasneła na krześle.

Z noclegiem nie ma najmniejszego problemu. Co drugi dom to casa particular wynajmująca pokoje, a na zamożniejszych turystów czeka hotel. Wioska ewidentnie nastawiona jest na turystykę, domy i obejścia są zadbane a ceny niewygórowane co pozwala się zrelaksować z dala od naciągaczy i dużej ilości turystów. To mekka dla amatorów nurkowania i pływania z fajką. W tym miejscu ewidentnie polecamy wykupienie obiadów w miejscu, w którym będziemy spali - można też wtedy targować cenę noclegu.



Przepuszczą, czy nie??

Koliber

Koliber

Muzeum


Pani pilnująca czy nie robię zdjęć





Saturday, May 16, 2015

Korea Północna i najważniejszy punkt programu



War Museum

Strasznie ubolewam nad faktem, że w muzeum wojny jest zakaz robienia zdjęć. Oprócz całej propagandy i opowiadania historii po swojemu było to jedno z ciekawszych i niesamowicie zorganizowanych muzeów. Oczywiście mieliśmy czas tylko zobaczyć część związaną z wojną z USA. Zaczęliśmy spacer po prawej stronie, gdzie zgromadzony jest Amerykański sprzęt porzucony lub uszkodzony podczas tej wojny, po drugiej stronie jest taka sama wystawa ze sprzętem chyba Koreańskim.
Drugim punktem programu jest okręt USS PUEBLO, który to w 1968 roku został zatrzymany i uwięziony. Co ciekawe jest to nadal jedyny okręt USA przetrzymywany w niewoli. Okręt wygląda, tak jak został zatrzymany, znajduje się tam cały sprzęt, co ciekawe nadal trzymają tam maszynę do lodów i opowiadają o tym chyba z lekką zazdrością – ‘ oni mieli nawet maszynę do lodów’.
Na zewnątrz można było robić zdjęcia, ale jak tylko weszliśmy do środka, trzeba było schować aparaty. Znaczy można było nosić sobie aparat na szyi, nikt na to nie zwracał uwagi, jednak pobyt w muzeum to ok. godzinny spacer.
Najpierw jest chwila przerwy by można było wydać trochę pieniędzy na napoje, a potem sala z filmem o tym, kto rozpoczął tą wojnę. Następnie udaliśmy się do sal z eksponatami, zdjęciami, zdobyczami oraz pewnymi makietami. Muszę przyznać, że muzeum zrobione jest bardzo profesjonalnie i byłem pod wielkim wrażeniem. Gdyby tylko opowiadali o dwóch stronach konfliktu, a nie tylko o tym ilu amerykanów zabili, ile sprzętu im zabrali itp.
Na koniec poszliśmy do pomieszczenia, które przedstawiało panoramę jednej z bitw. Była to najlepiej zrobiona panorama jaką widziałem. Obracana platforma, zgaszone światło i animacje dodane do całości zrobiły na każdym ogromne wrażenia. Chętnie zrobiłbym tam jakieś zdjęcia, ale oni chyba obawiają się by na świat nie wyszło co opowiadają ludziom o tej wojnie.
Był to już ostatni dzień, więc w ramach kolejnych atrakcji udaliśmy się do Diplomatic Club gdzie podobno często przesiadują dyplomaci - w klubie była wystawa zdjęć członków rodziny panującej, było też chyba najsłynniejsze zdjęcie Kima - w zbożu:)

Plan całego muzeum



Zdobycze wojenne








Zraszacz trawy made in Korea


USS Pueblo



Rekwizyty z USS Pueblo


Wystawa w Diplomatic Club

Kim w zbożu

My Flightdiary.net profile

Popular Posts