Tulacz by ALMANAK
Showing posts with label Rabenstein. Show all posts
Showing posts with label Rabenstein. Show all posts

Wednesday, June 24, 2015

Wioski i zameczki - czyli Szwajcaria Frankońska

Powrót do domu - czyli zwiedzania ciąg dalszy
 
Szwajcaria Frankońska, to region podobny do Jury Krakowsko - Częstochowskiej, zamek od zamku oddalony jest czasem o kilka kilometrów. Ja nocowałem na zamku w Rabenstein, a kilka kilometrów dalej jest zamek Rabeneck. Doszły mnie słuchy, że zamki należały do tego samego rodu. Zamek datowany jest na 1257 roku. Jet to kolejny obiekt, w którym można nocować, dodatkowo posiada on kapliczkę zbudowaną na skale. Za 1,5 euro można zwiedzić zamek, podczas mojego porannego pobutu nie było jeszcze właściciela.

Ostatnim zamkiem na mojej trasie był zamek w Greifenstein, pierwsze zmianki o zamku pojawiły się w 1172 roku. Zamek początkowo należał do najbogatszej rodziny w Szwajcarii Frankońskiej. Podczas wojny chłopskiej w  1525 roku zamek został splądrowany i spalony.
Oczywiście zamków jest dużo więcej, ja tym razem odwiedziłem tylko kilka.


Region ten, to nie tylko zamki, lecz również urokliwe wioski i miasteczka, nie udało się zatrzymać w każdym urokliwym miejscu - może innym razem.

Zamek Rabeneck


Dają tu jeść?


Zamek Greifenstein


Aleja do zamku w Greifenstein


Wioska w Szwajcarii Frankońskiej


Wioska w Szwajcarii Frankońskiej




Friday, June 19, 2015

Straszenie na zamku

Duch na zamku - czyli noc na zamku w Rabenstein,

Główną atrakcją weekendowego wypadu w rejon Szwajcarii Frankońskiej był nocleg na zamku w Rabenstein - wielkie podziękowania dla Agnieszki i Darka.
Historia zamku sięga 1188 roku. A informacja dotyczy, że Eschwin z Rabenstein jest władcą zamku. 

Obecnie zamek ten pełni funkcję stylowego hotelu, pokoje nie posiadają telewizora, co można uznać za plus, łóżka obszerne, widoki wspaniałe i wszystko w odpowiednim smaku i klimacie. Przed kolacją rubaszny kustosz w stroju z odpowiedniej epoki opowiada historię zamku. Zamek tętni życiem nie tylko z powodu turystów, którzy przyjeżdżają tu na nocleg - raz w miesiącu, a może i częściej odbywają się na zamku różne eventy, które ściągają okolicznych mieszkańców i oczywiście turystów. Podczas mojego pobytu odbywał się koncert muzyki Irlandzkiej.

Rabenstein - czyli prawie u celu



Jeszcze tylko most i już będę


Czas na kolację

Bym jeszcze wszystko rozumiał...

Mój pokoik



Czy oby na pewno się wyspałem?






Rabenstein - wejście do windy



Czas do domu :(


My Flightdiary.net profile

Popular Posts